RAPORT: WIĘKSZOŚĆ Z NAS WOLI PRZEPŁACIĆ, NIŻ DAĆ SIĘ OKRAŚĆ PRZED ŚWIĘTAMI

Pod koniec 2025 roku miejsce „łowcy okazji” zajął „konsument defensywny”, wynika z najnowszych badań TrustMate. W szale zakupów przedświątecznych kupujących niepokoi lęk przed nową generacją cyberzagrożeń. Ponad 3/4 respondentów obawia się utraty pieniędzy przez hiperrealistyczne oszustwa AI – sklepy widmo, „instagramowe sklepy wydmuszki” bez towaru oraz kradzieży cyfrowej tożsamości. W efekcie klienci nie sprawdzają już, gdzie jest najtaniej, ale szukają twardego dowodu na to, że sklep w ogóle istnieje i można w nim bezpiecznie kupić. Dowiedz się, jak nie dać się oszukać – poradnik przedświąteczny zakupów.

Raport TrusMate 2_2Źródło: TrustMate.io

Szczyt handlowy 2025 roku przynosi radykalną zmianę w psychologii konsumentów. W obliczu rekordowej liczby incydentów bezpieczeństwa zgłaszanych do NASK (blisko 380 tys. rocznie) oraz zablokowania przez zespół CERT Polska ponad 160 tysięcy niebezpiecznych domen, priorytetem kupujących przestało być „upolowanie okazji”. Jak pokazują najnowsze badania TrustMate.io, aż 77,5% konsumentów wchodząc do nowego sklepu, szuka przede wszystkim dowodu na to, że nie padnie ofiarą oszustwa.

Koniec FOMO, czas na „Konsumenta Defensywnego”

Do niedawna motorem napędowym przełomu listopada i grudnia był lęk przed przegapieniem okazji (FOMO). Analiza tegorocznych trendów rynkowych wskazuje na odwrócenie tego wektora. Polacy „odrobili lekcję” z dyrektywy Omnibus i potrafią weryfikować ceny, uodparniając się na fałszywe promocje. Teraz jednak muszą mierzyć się z groźniejszym wrogiem – cyberprzestępcami wykorzystującymi przedświąteczny pośpiech.

Czego konkretnie boją się Polacy?

Strach przed oszustwem nie jest bezpodstawny. Okres przedświąteczny to czas wzmożonej aktywności przestępców. Badanie TrustMate.io ujawnia hierarchię lęków w kontakcie z nową marką:

  • 34,39% – Obawa o bezpieczeństwo danych płatniczych (np. karty kredytowej) i kradzież środków.
  • 25,77% – Strach, że produkt nie zostanie w ogóle wysłany (obawa przed sklepami-widmami).
  • 17,34% – Obawa przed problemami z odzyskaniem pieniędzy.

Łącznie aż 77,5% respondentów wskazuje na obawy natury finansowej i bezpieczeństwa. Z kolei co ósmy badany (12,5%) wymienia wprost „brak zweryfikowanych opinii” jako barierę. W rzeczywistości rozwiązaniem dla wszystkich 77,5% obawiających się o portfel jest właśnie weryfikacja sklepu poprzez opinie.

– Te wyniki pokazują, że Polak wchodząc do e-sklepu, zadaje sobie pytanie: „Czy mnie nie okradną?”, a nie „Czy ten but będzie wygodny”. To fundamentalna zmiana – komentuje Jerzy Krawczyk, prezes zarządu TrustMate.io. – W dobie oszustw, np. fake shopów, generowanych przez sztuczną inteligencję, system zewnętrznych opinii działa jak certyfikat bezpieczeństwa. Klient szuka potwierdzenia, że sklep realnie istnieje. Jeśli widzi zweryfikowane, rozbudowane opinie nie tylko sprzed kilku dni, ale także kilku miesięcy czy lat, to dla niego sygnał: ten podmiot działa, wysyła paczki, jest bezpieczny. - podsumowuje Krawczyk z TrustMate.

Wysoki poziom lęku wpływa na zachowania konsumenckie. Z jednej strony klienci są bardziej ostrożni, ale z drugiej – strach wywołuje u nich paraliż decyzyjny. Dla rynku e-commerce płynie z tego jasny wniosek: wiarygodność to nowa waluta. Sklepy, które ukrywają opinie lub nie poddają się zewnętrznej weryfikacji, są przez konsumentów automatycznie kategoryzowane jako strony podwyższonego ryzyka. W efekcie klienci, z obawy przed oszustwem, porzucają koszyki w mniejszych sklepach na rzecz znanych dużych sklepów lub platform, takich jak Allegro czy Amazon, nawet jeśli oferta tam jest mniej korzystna cenowo.

Raport TrustmateŹródło: TrustMate.io

PORADNIK BEZPIECZNYCH ZAKUPÓW PRZEDŚWIĄTECZNYCH, czyli jak zdemaskować oszustwa nowej generacji?

Eksperci TrustMate.io i specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa ostrzegają: metody weryfikacji sprzed kilku lat, są bezradne wobec dzisiejszych zagrożeń, napędzanych przez AI. Celem uniknięcia oszustw i kradzieży, należy stosować nowe zasady:

  1. Detektor „Instagramowych Wydmuszek”: Sklep wygląda światowo w reklamach na social mediach, ale ma dziwnie niskie ceny? Wykonaj test wieku domeny. Wklej adres sklepu w wyszukiwarkę Whois. Jeśli domena została zarejestrowana 2 tygodnie temu, a sklep udaje wielki outlet – to na 99% oszustwo nastawione na szybki zysk i zniknięcie przed wysyłką.
  2. Uważaj na „super okazje”: Jeśli cena markowego produktu jest drastycznie niższa od rynkowej (np. o 50-70% taniej niż u konkurencji), a sklep jest nowy i nieznany, najprawdopodobniej jest to próba oszustwa (fake shop, czyli sklepy widma).
  3. Test na „sklep od AI”: Oszuści używają botów do generowania tysięcy fałszywych opinii. Jak je wykryć? Szukaj oznaczenia „zweryfikowany zakup” (lub zaufanego partnera, np. TrustMate). AI potrafi napisać recenzję, ale nie potrafi sfałszować technicznego potwierdzenia transakcji z zewnętrznego systemu. Jeśli opinie są anonimowe, ogólnikowe i brzmią tak samo – uciekaj.
  4. Weryfikacja obrazem (Google Lens): Widzisz produkt „premium”, który jest dostępny tylko w tym jednym sklepie? Zrób zrzut ekranu i wrzuć go w Google Grafika lub Google Lens. Często okazuje się, że to samo zdjęcie (kradzione) jest używane przez setki chińskich platform sprzedażowych za ułamek ceny. To dowód, że sklep nie posiada własnego towaru.
  5. Zjawisko „Ciszy w eterze”: Wejdź na profil sklepu na Facebooku lub Instagramie. Jeśli sklep ma tysiące polubień, ale sekcja komentarzy jest zablokowana lub ukryta, to czerwona flaga. Uczciwe sklepy nie boją się pytań klientów. Oszuści blokują komentarze, by oszukani klienci nie mogli ostrzec innych.
  6. Ochrona tożsamości (Zasada Zero Trust): Fałszywe bramki płatności to najprostsza droga do kradzieży danych karty. W sklepie, zwłaszcza nieznanym, nigdy nie wpisuj danych karty bezpośrednio w formularzu na stronie. Zawsze wybieraj zewnętrznych, znanych operatorów (BLIK, PayU, Przelewy24). Jeśli sklep oferuje tylko „płatność kartą” przez dziwny formularz – nie ryzykuj, nawet dla super ceny.
  7. Szukaj „cyfrowego dowodu życia”: Badania dowodzą, że dla 77% konsumentów obawiających się oszustwa, najlepszą tarczą są recenzje. Nie wystarczy jednak, że sklep je ma. Sprawdź, czy opinie są zweryfikowane – potwierdzone przez zakup, aktualne (z ostatnich kilku dni) i czy pochodzą z zewnętrznego, weryfikowanego źródła. To potwierdzenie, że sklep „żyje”, działa tu i teraz i realizuje bieżące wysyłki przed świętami. Ważne – nie wystarczą lakoniczne opinie, typu – wszystko ok, polecam. To zdecydowanie za mało w dzisiejszych czasach.
  8. Ostrożnie z linkami SMS (phishing): Nie klikaj w linki o rzekomych „niedopłatach” za przesyłki czy konieczności aktualizacji danych dostawy. Status paczki sprawdzaj zawsze bezpośrednio na stronie przewoźnika, wpisując numer listu przewozowego ręcznie.
  9. Weryfikuj dane formalne: Sprawdzaj, czy sklep posiada realne dane kontaktowe w regulaminie lub zakładce kontakt (polski lub europejski adres, aktywny NIP, działający numer telefonu lub e-mail). Brak tych danych to czerwona flaga.
  10. Weryfikacja „sztucznej presji” (Dark Patterns): Komunikaty typu „zostało 5 minut promocji” czy „10 osób ogląda ten towar” to standard w e-commerce, znany z dużych platform jak Booking czy Allegro. Jednak w nieznanych sklepach, zwłaszcza tych z reklam w social mediach, często są to tylko zapętlone skrypty mające wyłączyć Twoje krytyczne myślenie. Celem odróżnienia realnego marketingu od oszustwa, odśwież stronę lub otwórz ją w trybie incognito po kilku minutach. Jeśli licznik startuje od nowa, a rzekomo „znikający” towar wciąż jest dostępny w tej samej ilości, to dowód, że sklep manipuluje rzeczywistością. Uczciwy sprzedawca bazuje na realnym stanie magazynowym, oszust na algorytmie strachu.

Metodologia

Badanie zrealizowano na zlecenie TrustMate.io, w dniach 15-18.11.2025 roku na reprezentatywnej próbie 1009 respondentów, dorosłych Polaków w wieku 18-80 lat, zrealizowane przez UCE RESEARCH, metodą CAWI. Dane rynkowe o incydentach i trendach konsumenckich pochodzą z analizy porównawczej raportów zespołów CSIRT/NASK, CERT Polska oraz opracowań rynkowych.

***

O TrustMate

TrustMate.io to wiodąca w Polsce i Europie Centralnej i Wschodniej platforma technologiczna specjalizująca się w automatyzacji procesów zbierania i zarządzania zweryfikowanymi opiniami o firmach, produktach i usługach. Firma powstała w 2019 roku we Wrocławiu. Z TrustMate korzysta obecnie ponad 15 tysięcy firm z kilkunastu krajów, m.in. 4F, Decathlon Modivo, Wittchen, Victoria’s Secret, eobuwie, Superpharm czy LPP.